Od kwietnia może być trudniej o kredyt w programie Rodzina na Swoim, oczekiwane są bowiem spadki limitów cen mieszkań objętych dopłatami. Wniosek o kredyt warto więc złożyć jeszcze przed końcem marca. To nic nie kosztuje.
Mimo znaczących zmian w poszczególnych miastach średnia rentowność najmu mieszkań wyniosła w marcu 4,45 proc., czyli tyle samo co miesiąc wcześniej. Trend spadkowy został wyhamowany. Liczba dostępnych ofert najmu nadal pozostaje wysoka.
Niektórym może zależeć na uzyskaniu tak zwanej niebieskiej karty, bo przyczyni się ona do otrzymania pomocy w uzyskaniu samodzielnego mieszkania, niezależnie od kryterium dochodowego.
Mimo, że stabilizacja cen mieszkań przedłużyła się na kolejny miesiąc to oczekuje się ożywienia począwszy już od marca, na co wpływ będą miały zarówno czynniki sezonowe jak i wyraźne w dalszym ciągu luzowanie polityki kredytowej.
Wierzyciele będą mogli przekazać do biur informacji gospodarczych dane m.in. o zalegających z czynszem najemcach lokali niebędących członkami spółdzielni mieszkaniowych
Sroga zima spowodowała, że powodów do zadowolenia w styczniu nie miały firmy budowlane. Produkcja budowlano-montażowa spadła o 15,3 proc. w porównaniu ze styczniem 2009 r.
Wbrew temu, co można odczytać pobieżnie z danych GUS, rynek inwestycji mieszkaniowych nie załamał się w styczniu, a obserwujemy jedynie utrwalenie dotychczasowych tendencji.
Tylko w jednym kraju unijnym - Belgii - stosunek kredytów hipotecznych do PKB zmniejszył się w 2009 roku. W pozostałych krajach rynek rozwijał się i to szybciej niż do tej pory. Najbardziej zadłużonym narodem są Duńczycy.